Dzień 6 X upłynął naszym czwartoklasistom pod znakiem wyzwań i sprawdzania granic własnej pomysłowości.
Nasi uczniowie udowodnili, że żadna awaryjna sytuacja nie jest im straszna. Zobaczcie, z czym mierzyli się młodzi komandosi z 4a, 4b i 4c:
Ogień z krzesiwa: Zapomnijcie o zapałkach! Dzieciaki własnoręcznie krzesały iskry i uczyły się bezpiecznego rozpalania ogniska.
Młodzi ratownicy: Bandażowanie urazów i profesjonalne wzywanie pomocy – te minuty decydują o wszystkim, a nasi czwartoklasiści wiedzą już, co robić.
Architektura szałasów: Budowa awaryjnego schronienia chroniącego przed wiatrem i chłodem okazała się świetnym testem na pracę zespołową.
Spryt zamiast sprzętu: Szyszka, kawałek sznurka, kurtka... Uczniowie dowiedzieli się, jak zamienić codzienne przedmioty w narzędzia do przetrwania.
Leśna nawigacja: Kompas, mapa i czytanie mchu na drzewach. Zgubienie się w lesie? Już nie wchodzi w grę!
Nagrodą za te wszystkie trudy było wspólne ognisko i tradycyjne pieczenie kiełbasek. Apetyty dopisywały jak nigdy!
To była lekcja samodzielności i współpracy. Gratulacje dla wszystkich czwartoklasistów – pokazaliście ogromną klasę i super charakter!